Treść artykułu

Sportowcy z reprezentacji Polski na Zimowe Igrzyska Paralimpijskie.

Reprezentacja Polski na XIV Zimowe Igrzyska Paralimpijskie

Sportowcom wręczono 17 lutego br. nominacje do reprezentacji Polski na XIV Zimowe Igrzyska Paralimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.

– We Włoszech nasza reprezentacja, choć nieliczna, wystąpi w czterech sportach: w paranarciarstwie biegowym, parabiathlonie, paranarciarstwie alpejskim i parasnowboardzie – powiedział Romuald Schmidt, sekretarz generalny Polskiego Komitetu Paralimpijskiego i szef misji paralimpijskiej.

W czterech dyscyplinach rywalizować będzie ośmioro polskich zawodniczek i zawodników, spośród których pięcioro wystartuje ze wsparciem przewodników (w efekcie działań dot. przyznania „dzikiej karty”, do składu dołączy prawdopodobnie jeszcze jeden zawodnik z przewodnikiem – decyzję poznamy w ciągu kilku dni). Podczas uroczystości 17 lutego nominacje odebrali:

  • paranarciarze biegowi i parabiathloniści: Aneta Kobryń (przewodnik: Bartłomiej Puto), Błażej Bieńko (przewodnik: Michał Lańda), Piotr Garbowski (przewodnik: Jakub Twardowski), Krzysztof Plewa i Witold Skupień,
  • paranarciarze alpejscy: Oliwia Gołaś (przewodnik: Andrzej Stasik) i Michał Gołaś (przewodnik: Kacper Walas),
  • parasnowboardzistka Natalia Siuba-Jarosz,
  • a także członkowie sztabów szkoleniowych oraz misji paralimpijskiej.

Zimowe Igrzyska Paralimpijskie w pigułce

W XIV Zimowych Igrzyska Paralimpijskie w dniach 6–15 marca br. wystartuje w nich ok. 665 parasportowców. Pięć aren gościć będzie zawody sportowe. Parahokeiści walczyć będą w Mediolanie, w nowiutkiej, mogącej pomieścić 14 tys. kibiców Arenie Santa Giulia. Rywalizacja w curlingu na wózkach odbędzie się w Cortinie d’Ampezzo na historycznym, choć zmodernizowanym, Stadionie Olimpijskim z 1956 roku. Tam też odbędzie się ceremonia zamknięcia Igrzysk. Także w Cortinie, u stóp masywu Tofan w Dolomitach, zlokalizowano Park Parasnowboardowy, mogący pomieścić 1500 widzów.

Niedaleko jest też renomowany ośrodek narciarstwa alpejskiego, z legendarną trasą zjazdową Olimpia delle Tofane o długości 2560 metrów i różnicy wysokości 750 metrów. Paranarciarze biegowi i parabiathloniści wystartują z kolei w Tesero, niemal 100 km dalej, w sercu Val di Fiemme. Warto też wspomnieć o szóstym obiekcie, na którym podczas igrzysk paralimpijskich odbędzie się wyłącznie ceremonia otwarcia. To rzymski amfiteatr w Weronie, powstały niemal 2000 lat temu z myślą o walkach gladiatorów. Tym razem przywita tych, którzy zmierzą się w walce o medale.

Dyscypliny na Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich

  • Curling na wózkach – gra zespołowa rozgrywana na lodzie przez osoby poruszające się na wózkach. Reguły są spójne z wersją dyscypliny dla osób pełnosprawnych. Zawodnicy wyrzucają granitowe kamienie w kierunku tzw. domu za pomocą kija ze specjalnym uchwytem. Zasadnicza różnica: w curlingu na wózkach nie ma tzw. szczotkowania.
  • Hokej na sledgach – zwany także parahokejem, to siedząca wersja tej zimowej dyscypliny. Zamiast jednego kija gracz ma do dyspozycji dwa krótsze, każdy z zakrzywioną łopatką do kontrolowania krążka z jednej strony i ze stalowymi kolcami do manewrowania sledżem i poruszania się po lodzie – z drugiej.
  • Parabiathlon – celne oko, pewna ręka, do tego kondycja i mocne nogi. To przepis na sukces w biathlonie. Jego paralimpijska wersja różni się jedynie tym, że niektórzy startują na siedząco, inni radzą sobie bez rąk, a jeszcze kolejni zamiast wzroku używają na strzelnicy słuchu.
  • Paranarciarstwo alpejskie – może to być zjazd z prędkością ponad 100 km/h, może być slalom z kilkudziesięcioma gęsto ustawionymi tyczkami. Są też supergigant, slalom gigant, superkombinacja. Ośnieżone stoki czekają na każdego – czy jeździ na stojąco, czy na siedząco, na dwóch nogach czy na jednej, używając wzroku czy polegając na przewodniku.
  • Paranarciarstwo biegowe – biega się „klasykiem” lub „łyżwą”, od sprintu do dystansu 20 km. Można to robić w pozycji siedzącej (na sprzęcie typu sledge) albo stojącej (używając kijów lub nie). Niewidomego zawodnika wspiera przewodnik, który biegnie na nartach przed nim i informuje go o szczegółach trasy, jak zakręty, pochyłości czy spadki.
  • Parasnowboard – bandy, rollery, skocznie, wu-tangi – takie przeszkody czekają na torze do snowboard crossu, natomiast banked slalom to trasa o nawet 35-procentowym nachyleniu.

Źródło: informacja pras.
fot. Bartłomiej Zborowski/Polski Komitet Paralimpijski