Jakie straty niesie ze sobą brak wzroku
Jest wiele osób niewidomych doskonale zrehabilitowanych, które uczą się, pracują na różnych stanowiskach, realizują swoje pasje, czasem wydające się ekstremalne, jak chodzenie po górach czy pływanie na jachtach w rejsach dalekomorskich.
Jeśli jednak utrata wzroku lub znaczne pogorszenie się wzroku wystąpi nagle, towarzyszy temu na ogół tak silny stres, że „dezorganizuje” osobowość. Pojawia się poczucie wielu strat. Może to być:
- Utrata fizycznej pełnowartościowości (poczucie ułomności, odmienności, nieudolności).
- Utrata możliwości poruszania się lub znaczne trudności w sferze lokomocji. Nagłe zaniewidzenie lub znaczny ubytek wzroku „przykuwa do miejsca” wskutek strachu, paniki i bardzo uzależnia od innych. Gdy są zachowane resztki wzroku problemy są mniej nasilone, ale też występuje duży dyskomfort i poczucie zagrożonego bezpieczeństwa.
- Utrata technik codziennego życia. W zależności od stopnia dysfunkcji wzroku, trudności mogą sprawiać nawet proste czynności, jak jedzenie, picie, ubieranie się a także takie, jak korzystanie z telefonu, gotowanie, robienie zakupów, posługiwanie się pieniędzmi, utrzymanie mieszkania w dobrym stanie.
- Problemy w zdobywaniu informacji i komunikacyjne, jak:
- utrata łatwości porozumiewania się za pomocą pisma i korzystania z graficznych elementów łączności (rysunków, obrazów);
- utrudnione porozumiewanie się słowne (dotyczy to zwłaszcza osób całkowicie niewidomych, które nie mogąc odbierać gestów, mimiki, mowy ciała, nie są w stanie w pełni obserwować reakcji na to co sami mówią lub mogą np. błędnie rozumieć intencje mówiącego, czy czuć zakłopotanie, gdy rozmówca zastanawiając się, milczy);
- utrudnione zdobywanie informacji (występują duże ograniczenia w korzystaniu ze środków, za pomocą których powszechnie zdobywa się informację a nadążanie za postępem, który umożliwia docieranie do informacji i jej wymianę jest kosztowne, gdyż wymaga posiadania różnego specjalistycznego sprzętu a także wiąże się z opanowaniem określonych umiejętności);
- Utrata anonimowości. Osoba niewidoma wyróżnia się w otoczeniu. Dążąc do anonimowości, broni się przed używaniem białej laski i poznaniem technik umożliwiających przy jej pomocy samodzielne przemieszczanie się, co hamuje proces rehabilitacji.
- Utrata rozrywek. Niektóre formy rozrywek stają się nieosiągalne lub korzystanie z nich jest utrudnione i zubożone, np. czytanie, rozwiązywanie krzyżówek, oglądanie telewizji, filmów, wystaw.
- Utrata niezależności finansowej. Utrata pracy, czy niemożność zdobycia zatrudnienia (co jest częstym zjawiskiem) oznacza utratę zabezpieczenia finansowego, ograniczenie dochodów przy zazwyczaj zwiększonych wydatkach powodowanych utratą wzroku (np. zakup niezbędnego sprzętu rehabilitacyjnego, częstsze korzystanie z taksówek, wydatki na leczenie, operacje oczu).
- Utrata niezależności osobistej. Osoby nowo ociemniałe z jednej strony oczekują opieki, z drugiej pragną niezależności i wolności. Przymusowa i uświadamiania jako nieunikniona zależność od innych, odczuwana może być jako ciężar, skrępowanie i rodzić reakcje o silnie negatywnym zabarwieniu.
- Utrata społecznego przystosowania, akceptacji. Z chwilą utraty wzroku relacje między osobą niewidomą a otoczeniem ulegają zmianie. Osoby widzące często się izolują – nie wiedzą jak się zachować, sytuacja ich przeraża, patrzą głównie przez pryzmat inwalidztwa. Jeśli osoba niewidoma nie „wyrobi” w sobie na nowo dawnej roli lub innej pozycji akceptowanej społecznie, a będzie stale żywiła uczucie żalu i smutku, to kontakty społeczne mogą być zaburzone.
Poczucie tych strat będzie się zmniejszać w toku rehabilitacji. Zanim jednak rehabilitacja będzie możliwa, musi minąć etap szoku i depresji po utracie wzroku. Jak szybko to nastąpi zależy:
– od typu osobowości osoby nowo ociemniałej, a więc sumy cech psychicznych, takich jak przekonania, postawy, temperament, zdolności, charakter – charakterystycznych dla danej jednostki i determinujących określone zachowania i reakcje wobec zjawisk i sytuacji;
– od tego, czy jest wsparcie bliskich i zapewniona pomoc psychologiczna (dużą pomocą może być kontakt z dobrze zrehabilitowanymi osobami niewidomymi, które mają za sobą takie same przeżycia).
Ważne jest więc, aby osoby nowo ociemniałe trafiały jak najszybciej do Polskiego Związku Niewidomych, gdzie mogą liczyć na pomoc i rehabilitację.
Elżbieta Łukasiak
tyflopedagog
Polski Związek Niewidomych
Instytut Tyflologiczny