InRadio - wspomnień czar...

InRadio – wspomnień czar…

W dniach 9-15 marca ośmioosobowa grupa z Polski, w tym przedstawiciele Instytutu Tyflologicznego PZN, uczestniczyła w wymianie Erasmus+ w rumuńskiej Kluż-Napoce. Celem wyjazdu był rozwój niskobudżetowego radia internetowego InRadio – integrującego osoby widzące, niewidome i słabowidzące z Polski, Litwy, Portugalii, Rumunii oraz Włoch.

Poniżej relacja jednej z uczestniczek:

„Czas wypełniały nam różne zajęcia. Jednak zdecydowanie najciekawszym z nich było nagrywanie audycji, których plan ustaliliśmy wcześniej w międzynarodowych grupach. W studiu mogliśmy się poczuć jak prawdziwi radiowcy – spróbować swoich sił przed mikrofonem, nagrywać dżingle promocyjne, decydować o kolejności emitowanych materiałów. Rozmawialiśmy na wiele tematów – jedni na warsztat wzięli podróże, inni – kulturę i zwyczaje, jeszcze inni – politykę czy psychologię. Chociaż na początku wszyscy nieco się stresowaliśmy, to szybko udało nam się opanować emocje, a studio nagrań opuszczaliśmy z uśmiechem na ustach. Co jeszcze zyskaliśmy dzięki wymianie? Rozwijaliśmy kompetencje językowe, uczestniczyliśmy w warsztatach dotyczących pomocy osobom z dysfunkcją wzroku, ćwiczyliśmy pisanie CV i listów motywacyjnych, poznawaliśmy podstawowe zwroty w obcych językach oraz kulturę poszczególnych krajów.

W studiu radiowym jedna osoba stojąc, mówi do mikrofonu. Druga siedzi przy mikrofonie   W studiu radiowym przy mikrofonach siedzi siedem osób - po lewej cztery kobiety, po prawej - trzech mężczyzn

Świetnie bawiliśmy się podczas wieczoru międzykulturowego. Spróbowaliśmy tradycyjnych rumuńskich potraw i napoi – m.in. sarmali, które choć wyglądały podobnie jak gołąbki, to w smaku były dużo bardziej słone. Skosztowaliśmy również palinki – chyba najbardziej znanego z rumuńskich alkoholi. O dobrą atmosferę zadbał ludowy zespół taneczny, który nie tylko zaprezentował swoje umiejętności, ale także porwał do tańca wielu uczestników projektu. Później przyszedł czas na prezentacje poszczególnych krajów (Polski, Litwy, Portugalii i Włoch). Opowiedzieliśmy o najważniejszych faktach z naszej historii, przygotowaliśmy zabawne łamańce językowe, z którymi musieli się zmierzyć reprezentanci innych państw, zaśpiewaliśmy kilka charakterystycznych polskich piosenek. Na koniec próbowaliśmy litewskich, portugalskich i włoskich specjałów, a następnie w wyśmienitym humorze udaliśmy się do hotelu.

Polska grupa podczas prezentacji - sześć osób obok siebie, opowiadający przed nimi   Zespół ludowy podczas tańca - cztery dziewczyny i czterech chłopców

Wreszcie nadszedł czas podsumowań – podczas ostatniego dnia projektu dzieliliśmy się wrażeniami i zgłaszaliśmy uwagi organizatorom, uczestniczyliśmy w konferencji prasowej oraz otrzymaliśmy certyfikaty. Trudno powiedzieć, czy uda nam się przenieść do Polski rozwiązania, które wypracowaliśmy w ciągu tego tygodnia. Jednak, co ważne, mieliśmy okazję rozwijać swoje umiejętności językowe, poznawać ciekawe osoby z różnych krajów, poszerzać wiedzę kulturową oraz pokonywać swoje bariery (np. przed publicznym mówieniem czy komunikowaniem się w języku angielskim). Być może zabrakło samego „radia w radiu” – nadawanie audycji było zdecydowanie najciekawszą i najbardziej rozwijającą aktywnością podczas tego projektu. Żałowaliśmy, że nie otrzymaliśmy wskazówek technicznych, zestawu uniwersalnych rozwiązań, które mogłyby ułatwić nam stworzenie takiego radia w Polsce. Jednak mimo pewnych niedociągnięć uczestnictwo w wymianie było ciekawym doświadczeniem. Nie do przecenienia jest możliwość kontaktu z innym językiem i kulturą, kształcenie umiejętności współpracy i komunikowania się, a te wszystkie elementy pojawiły się podczas tygodniowego projektu, w którym uczestniczyliśmy”.